Trawy ozdobne potrafią zdobić ogród przez cały rok, ale w naszym klimacie potrzebują odpowiedniego przygotowania do zimy. Zmienne temperatury, odwilże przeplatane mrozem i brak okrywy śnieżnej to warunki, które mogą poważnie uszkodzić nawet dobrze ukorzenione kępy. W tym poradniku pokażemy Ci, kiedy i jak zabezpieczyć trawy ozdobne na zimę – krok po kroku, bez zbędnego komplikowania.

Najważniejsze informacje w skrócie
- Nie wszystkie trawy należy okrywać na zimę – trawa pampasowa, rozplenica japońska, imperata cylindryczna i młode sadzonki większości gatunków wymagają zabezpieczenia, ale kostrzewa sina czy trzcinnik w dojrzałych kępach zwykle zimują bez osłon.
- Wiązanie i okrywanie traw ozdobnych zaczynamy późną jesienią, zazwyczaj w listopadzie, po kilku dniach stabilnych przymrozków, gdy źdźbła są całkowicie suche.
- Trawy ozdobne na zimę nie powinny być ścinane jesienią – suche pędy to naturalna ochrona przed wilgocią i mrozem. Cięcie wykonujemy dopiero w marcu lub kwietniu.
- Podstawowe metody to snopkowanie (wiązanie w snopek), kopczykowanie (kora sosnowa, suche liście, suchy torf) i okrywanie agrowłókniną lub matą słomianą – zawsze materiałami przepuszczalnymi.
- W dalszej części znajdziesz listę gatunków, instrukcje krok po kroku i osobny fragment o zimowaniu traw ozdobnych w donicach.
Dlaczego trawy ozdobne wymagają zabezpieczenia na zimę?
W Polsce zimy potrafią być nieprzewidywalne. Minusowe temperatury przeplatają się z nagłymi odwilżami, co jest dla roślin bardziej niebezpieczne niż stabilny, suchy mróz. Woda zamarzająca i rozmarzająca przy szyjce korzeniowej niszczy tkanki skuteczniej niż sam chłód.
Główne czynniki ryzyka:
- silne mrozy bez okrywy śnieżnej – korzenie nie mają naturalnej izolacji,
- zastoje wody w ciężkim podłożu – prowadzą do gnicia szyjki korzeniowej,
- silny wiatr wysuszający liście i łamiący suche źdźbła,
- marcowe słońce pobudzające rośliny do wzrostu, po którym nagłe przymrozki uszkadzają młode pędy.
Trawy ozdobne wymagają zabezpieczenia szczególnie w pierwszych 1–2 sezonach po posadzeniu, zanim delikatny system korzeniowy zdąży się rozwinąć i sięgnąć głębiej. Gatunki z cieplejszych rejonów świata – jak trawa pampasowa czy część rozplenic – nie mają wrodzonej odporności na niesprzyjające warunki atmosferyczne naszego klimatu i bez osłony często wymarzają.
Odpowiednie przezimowanie wpływa bezpośrednio na wiosenny start. Zdrowe i dobrze dobrane trawy lepiej znoszą choroby i szkodniki, mocniej ruszają z pędami i obficiej kwitną w kolejnym sezonie, dlatego ochrona traw ozdobnych przed zimą to po prostu zestaw działań przygotowujących rośliny do bezpiecznego przetrwania mrozów.
Które trawy ozdobne wymagają zabezpieczenia przed mrozem?
Nie wszystkie trawy ozdobne w ogrodzie traktujemy tak samo. Część wymaga pełnego okrycia, inne wystarczy lekko ściółkować, a kilka gatunków jest niemal bezobsługowych.
Trawy wymagające solidnej ochrony:
- trawa pampasowa (Cortaderia selloana) – ojczyzną trawy pampasowej jest Ameryka Południowa, co tłumaczy jej wrażliwość,
- rozplenica japońska (Pennisetum alopecuroides) – szczególnie odmiana 'Rubrum’,
- imperata cylindryczna 'Red Baron’,
- hakonechloa smukła – wymaga osłony na zimę nawet w łagodniejszych regionach,
- seslerie – wymagają ochrony przed zimowymi mrozami,
- bardzo wysokie, egzotyczne odmiany miskanta chińskiego.
Trawy dobrze zimujące, ale warte okrycia w pierwszym roku:
- większość odmian miskanta chińskiego,
- proso rózgowate – młode kępy potrzebują kopczyka,
- turzyce – część odmian wymaga lekkiej ściółki.
Gatunki mrozoodporne, zwykle niewymagające okrycia:
- kostrzewa sina i jej odmiany,
- trzcinniki (Calamagrostis),
- spartyna grzebieniasta.
Niezależnie od gatunku, wszystkie nowo posadzone trawy ozdobne wymagają zabezpieczenia – przynajmniej kopczykiem z kory lub suchych liści na wysokość 10–15 cm; dotyczy to także młodych nasadzeń w rabatach mieszanych z traw i kwiatów ozdobnych.


Kiedy i jak wiązać trawy ozdobne przed zimą?
Wiązanie traw ozdobnych to podstawowa forma ochrony. Ogranicza dostawanie się wody i opadami śniegu do środka kępy, chroni przed łamaniem suchych źdźbeł i porządkuje rabaty na zimę.
Termin: snopkowanie wykonujemy zwykle od końca października do drugiej połowy listopada – po kilku dniach, gdy minusowe temperatury utrzymują się stabilnie. Wiązanie traw najlepiej przeprowadzać w suche dni, gdy liście są całkowicie suche. Długotrwała wilgoć na liściach sprzyja infekcjom, a mokre źdźbła zamknięte pod okryciem to prosta droga do gnicia całej kępy.
Jak to zrobić krok po kroku:
- Zbierz liście do środka i uformuj stożkowaty snopek.
- Trawy ozdobne należy związać w dwóch lub trzech miejscach – u nasady, w połowie wysokości i przy wiechach.
- Używaj sznurka jutowego – jest trwały i przepuszczalny.
- Zostaw trochę luzu, aby powietrze mogło cyrkulować wewnątrz.
Wiązanie traw zapobiega ich roznoszeniu przez wiatr, a związane pędy traw chronią korzenie przed mrozem, tworząc naturalną izolację. Co ciekawe, trawy ozdobne można zaplatać w warkocze lub rozety – to alternatywna metoda, która dodatkowo wygląda dekoracyjnie.
Nie należy przycinać traw ozdobnych przed zimą, aby je chronić. Suche źdźbła pełnią rolę osłony i zdobią ogród nawet pod śniegiem – szczególnie pięknie wyglądają wysokie trawy jak miskant chiński czy rozplenica japońska.
Jak zabezpieczyć trawy ozdobne na zimę w gruncie?
Oto lista praktycznych kroków – możesz ją zrealizować w jeden weekend.
1. Przygotuj odpowiednie stanowisko Na kilka tygodni przed mrozami ograniczamy podlewanie i nie stosujemy nawozów azotowych – ostatni zabieg nawożenia powinien być wykonany najpóźniej w sierpniu. Nadmierne nawożenie azotem prowadzi do słabszej jakości roślin, bo stymuluje wzrost młodych, delikatnych tkanek, które łatwo przemarzają. Usuwamy chwasty wokół kępy. Chore części roślin należy regularnie usuwać – nie zostawiaj ich na rabacie, bo mogą być źródłem infekcji.
2. Usyp kopczyk u podstawy Zimowe okrycie traw ozdobnych powinno być wykonane po przymrozkach. Kopczyk z kory sosnowej, suchego torfu lub suchych liści powinien mieć wysokość około 20 cm. Chroni to szyjkę korzeniową i system korzeniowy przed przemarzaniem. Podlewanie roślin powinno odbywać się przy podstawie rośliny, nie na liście – to ważna zasada także jesienią.
3. Okryj część nadziemną Snopkowaną trawę możesz dodatkowo otulić białą agrowłókniną, matą słomianą lub workami jutowymi. Nie używaj nieprzepuszczalnej folii ani czarnych worków – zatrzymują wilgoć i prowadzą do zaparzenia. Gałązki iglaste (stroisz) to dodatkowa warstwa ochronna, szczególnie dla zimozielonych traw.

Trawa pampasowa, miskant chiński i rozplenica japońska – szczególne przypadki
Te trzy gatunki to temat traw ozdobnych, o który pytacie najczęściej. Każdy wymaga nieco innego podejścia.
Trawa pampasowa wymaga szczególnej ochrony zimą. W większości regionów Polski trawę pampasową lepiej uprawiać w dużej donicy lub na najcieplejszym stanowisku ogrodu. Trawy pampasowe wymagają szczególnej ochrony przed mrozem: jesienią liście zbieramy w wysoki snopek, dokładnie wiążemy i całość otulamy matą słomianą lub kilkoma warstwami agrowłókniny. Nasadę obsypujemy grubą warstwą kory sosnowej lub suchych liści. Zabezpieczenie traw pampasowej to szczególnej troski wymaga ze względu na jej pochodzenie.
Miskant chiński (Miscanthus sinensis) wymaga zabezpieczenia przed mrozem, choć generalnie dobrze radzi sobie w naszym klimacie. Młode kępy i delikatne odmiany muszą być snopkowane i kopczykowane. Przy bardzo wysokich odmianach warto zastosować dodatkowe okrycia – „kaptur” z agrowłókniny na szczycie snopka chroni przed śniegiem i wiatrem.

Rozplenica japońska również wymaga zabezpieczenia na zimę. W centralnej i wschodniej Polsce to obowiązek: wiązanie w trzech miejscach, gruby kopczyk i lekkie okrycie części nadziemnej gałązkami świerkowymi. W pierwszych 2–3 latach po posadzeniu potrzebuje dodatkowej ochrony, niezależnie od regionu.
W rejonach o najchłodniejszych zimach (wschodnia Polska, tereny podgórskie) nawet te gatunki wymagają podwójnego zabezpieczenia – zarówno korzenie, jak i cała część nadziemna muszą być chronione, by realnie przezimować trawy ozdobne.
Jak przezimować trawy ozdobne w donicach?
Trawy ozdobne w pojemnikach są znacznie bardziej narażone na przemarznięcie. Bryła korzeniowa w donicy nie jest chroniona masą ziemi ogrodowej, więc zimowe warunki odczuwa intensywniej.
Wybór miejsca: donice z trawami należy umieścić w osłoniętym miejscu. Najlepsze jest chłodne, jasne pomieszczenie o temperaturze 0–10°C – nieogrzewany garaż lub osłonięta weranda. Jeśli donice muszą zostać na zewnątrz, ustaw je przy ścianie domu, na styropianie, z dala od przeciągów.
Ocieplenie donicy: donice z trawami należy osłonić przed mrozem. Zimowe okrycie donic można wykonać z agrowłókniny lub słomy – owijamy ścianki z zewnątrz. Można też wsunąć pojemnik w większą skrzynię wypełnioną suchymi liśćmi lub kory. Podłoże w donicach powinno być dobrze przepuszczalne, aby woda nie stała przy korzeniach.
Część nadziemna: związanie liści w luźny snopek, ewentualnie nałożenie lekkiej „czapki” z agrowłókniny z pozostawieniem szczelin na cyrkulację powietrza.
Podlewanie: trawy ozdobne w donicach wymagają regularnego podlewania – ale zimą oznacza to rzadkie nawilżanie, wyłącznie przy dodatnich temperaturach. Mokre podłoże przy mrozem to główna przyczyna obumierania korzeni. Kontroluj wilgocią palcem – jeśli ziemia jest wilgotna, nie podlewaj.

Kiedy zdjąć zimowe osłony z traw ozdobnych i jak je ciąć?
Zbyt wczesne odkrycie rośliny jest równie ryzykowne jak zbyt późne założenie osłony. Trawy mogą przemarznąć po przedwczesnym „starcie” lub zagniać pod zbyt długo trzymanym okryciem.
Termin: zwykle przełom marca i kwietnia, gdy temperatura w dzień stabilnie utrzymuje się powyżej 0°C. Osłony zdejmujemy stopniowo:
- Najpierw maty, agrowłókninę i worki jutowe.
- Następnie rozgarniamy kopczyk z kory/torfu, zostawiając cienką warstwę ściółki.
- Na końcu rozwiązujemy snopki.
Wiosenne cięcie: wiosenne cięcie traw liściastych powinno odbywać się po przymrozkach – zwykle w marcu lub na początku kwietnia. Przycinamy suche pędy na wysokość 10–20 cm nad ziemią (wyżej dla wysokich miskantów). Używaj ostrych, czystych narzędzi – sekatora lub nożyc do żywopłotów. Ścinki można wykorzystać jako ściółkę lub wkompostować, o ile nie widać objawów chorób. Prawidłowy kształt kępy odbuduje się naturalnie w ciągu kilku tygodni, a rośliny w dobrej kondycji ruszą z nowymi pędami.
Najlepszą strategią w ochronie roślin jest integrowana ochrona roślin – kontrolowanie stanu roślin jest ważniejsze niż rutynowe opryski. Opryskiwanie „na wszelki wypadek” nie jest zalecane, a ograniczanie użycia szerokospektralnych insektycydów chroni pożyteczne owady, które pomagają utrzymać ogród w równowadze.
FAQ – pytania o zabezpieczanie traw ozdobnych
Czy mogę okryć trawę pampasową folią, żeby lepiej chronić ją przed mrozem?
Folia – zwłaszcza czarna, nieprzepuszczalna – to najgorszy materiał do okrywania traw ozdobnych. Zatrzymuje wilgoć wewnątrz, co prowadzi do zaparzenia i gnicia środka kępy. Zamiast folii używaj białej agrowłókniny zimowej, mat słomianych lub worków jutowych. Te materiały przepuszczają powietrze i odprowadzają nadmiar wilgoci, zapewniając odpowiednie zabezpieczenie bez ryzyka gnicia.
Co zrobić, jeśli nie zdążyłem zabezpieczyć traw ozdobnych, a przyszły już pierwsze mrozy?
Przy krótkotrwałym ochłodzeniu do -2…-4°C zwykle nie dzieje się nic poważnego. Poczekaj na suchy dzień i okrywaj rośliny, gdy liście są zupełnie suche. Jeśli mróz utrzymuje się dłużej, możesz awaryjnie nasypać kopczyk suchej kory lub liści u podstawy kępy, a pełne snopkowanie i osłony z agrowłókniny wykonać przy pierwszym oknie odwilżowym. Stan spoczynku rośliny daje Ci trochę czasu na reakcję.

Czy trawy ozdobne wymagają zabezpieczenia co roku, nawet gdy są już stare i duże?
Kilkuletnie, dobrze ukorzenione kępy wielu gatunków – np. miskant chiński odpornych odmian, kostrzewa sina, trzcinnik – zwykle zimują z minimalną ochroną. Warto je jednak kopczykować w regionach o ostrzejszym klimacie. Pełne okrycie co roku jest konieczne głównie przy trawie pampasowej, rozplenicy japońskiej i najbardziej wrażliwych odmianach, niezależnie od wieku rośliny.
Czy trawy ozdobne w Polsce można zostawić na zimę w donicach bez żadnego zabezpieczenia?
Przy kilku mroźnych nocach z temperaturą poniżej -10°C nieosłonięta donica zamarza do środka, niszcząc system korzeniowy. Minimum to: ustawienie donicy na styropianie, owinięcie boków izolacją (agrowłóknina, słomą) i lekkie okrycie nadziemnej części. Bez tego ryzyko utraty rośliny jest bardzo duże, nawet przy gatunkach odpornych w gruncie.
Czy po zimie można przesadzić trawę ozdobną, która wygląda na przemarzniętą?
Z przesadzaniem warto poczekać do maja, bo niektóre trawy – szczególnie rozplenice i część miskantów – ruszają bardzo późno. Dopiero gdy w maju cała kępa jest wyraźnie martwa, możesz ją wykopać. Jeśli zauważysz pojedyncze fragmenty z zielonymi pędami, podziel kępę, przesadź w świeże, przepuszczalne podłoże i daj jej szansę na regenerację przy regularnym, umiarkowanym podlewaniu. Cierpliwość w tym przypadku naprawdę się opłaca.
Moda na sadzenie traw ozdobnych sprawiła, że praktycznie w każdym ogrodzenie znajdziemy przynajmniej kilka egzemplarzy. Wcale nas to nie dziwi, nie dość, że wybór jest ogromny: rozplenice, turzyce, trawy pampasowem, miskanty i wiele innych – to jeszcze nadają ogrodom wyjątkowego klimatu. Jednak niektóre z nich naturalnie swoje korzenie zapuszczają w krajach o wiele cieplejszych niż Polska, dlatego jeśli chcemy aby zdobiły nasz ogród musimy o nie odpowiednio zadbać. Szczególnie w okresie zimowym.
Po co wiążemy trawy ozdobne?
Przeglądając Instragrama zapewne zauważyłeś, że niektórzy zaplatają trawy ozdobne na przeróżne sposoby- jedni robią warkocze, inni zwiążą zaś najwzyklejszy koński ogon. Najlepszym okresem na takie zabiegi jest właśnie listopad. To właśnie w tym miesiącu trawy zaczynają przekwitać i gupić źdźbła. Związujemy je właśnie po to, aby wiatr nie rozniósł opadających liści po całym ogrodzie. Jednak głównym powodem, dla którego związujemy trawy jest ochrona bryły korzeniowej przed przemarzaniem. Związane zdźbła ograniczają działanie wilgoci i mrozu na wrażliwą bryłę korzeniową, jest to szczególnie istotne w przypadku tegorocznie posadzonych traw.
Jakie odmiany traw trzeba zabezpieczać?

Tak jak wsponiałam wyżej, bezsprzecznie trzeba zabezpieczyć każdą swieżo posadzoną trawe. Wynika to z faktu słabo roziwniętej bryły korzeniowej, w przypadku starszych egzemplarzy, gdy wymarznie część rośliny nawet się nie zorientujemy. Istnieją jednak takie odmiany, które wymagają naszej szczególnej uwagi każdego roku. Wśród nich są takie trawy jak: rozplenica japońska, miskanty, imperata cylindryczna, trawa pampasowa, ostanica i hakonechloa, oraz proso rózgowate. Wyjątkiem jest rozplenica 'Rubrum’, której nie wystarczy okrywanie , konieczne jest przechowywanie jej w chłodnym pomieszczeniu.
W jaki sposób zabezpieczamy trawy?
1. Wiązanie traw
Przed chwilą dowiedziałeś/aś się w jakim celu wykonujemy wiązanie, teraz powiem Ci jak to poprawnie zrobić. Niezwykle istotne jest to, żeby taki zabieg wykonać w suchy i słoneczny dzień. Zwróć uwagę czy liście traw są suche, wten sposób zapobiegniemy gniciu roślin. Poza tym mokre trawy mają większą objętość i kiedy wyschną supełki mogą nie trzymać liści wystarczająco dobrze. Taki „chochoł” będze trzymał się dobrze, jeśli zwiążemy trawę w conajmniej dwóch miejscach – jednak im więcej, tym lepiej. Wiązania wykonywać najlepiej za pomocą sznurka jutowego, dobrze trzyma pęki, jest odporny na działanie czynników atmosferycznych i jest eko 🙂 Zwróć uwagę, aby nie zawiązywać trawy na raz, a opleść sznurek conajmniej dwa razy.
2. Okrywanie traw.
Kiedy termometr wskazuje ujemne temperatury należy okryć bryłę korzeniową. Zgodnie z tym co się dowiedziałeś/aś wyżej, okrywamy wszystkie nowe egzemplarze i te które zostały wymienione jako szczególnie wrażliwe. Dzięki temu, że wcześniej związaliśmy trawy masz ułatwione ich okrywanie. Najlepiej otulić chociaż 30 cm rośliny za pomocą białej agrowłókiny. Szczególnie istotne jest to, aby nie używać czarnej, bowiem czarny kolor przyciąga energię słoneczną, w związku z tym dochodzi do ogrzania rośliny i wcześniejszego wystartowania wegetacji – co zwłaszcza w lutym może być zabójcze dla Twoich traw. Jeśli nie posiadasz takiej agrowłókiny lub z innych powodów nie chcesz stosować jej w swoim ogrodzie, śmiało możesz zabezpieczyć rośliny gałązkami iglaków lub słomą. W ostateczności zrób kopiec wokół bryły korzeniowej, wykorzystując do tego suche liście lub korę, bowiem lepsze to niż nic :). Taki kopczyk należy usypać na wysokość conajmniej 10 cm.
Kiedy odkrywamy trawy po zimie?
Nie da się jednoznacznie stwierdzić kiedy należy odkryć trawy, wszystko zależy bowiem od panujących warunków atmosferycznych. Najczęściej jednak okres ten przypada na drugą połowę marca, wówczas dzień staje się coraz dłuższy, powoli rusza wegetacja i promienie słoneczne dogrzewają rośliny, oraz co najważniejsze – temperatury zarówno w dzień i w nocy są coraz wyższe. Warto ściągać osłony stopniowo, najpierw pozbywamy się tych najgrubszych (agrowłókniny lub słomy), aby następnie rozgarnąć stworzone kopczyki. Trawy rozwiązujemy, kiedy nocą nie ma już przymrozków. Niektóre odmiany będą wymagały ścięcia starych liści – ale o tym wiosną 😉

O Autorze
Klaudia Wiatrak – Studentka Architektury Krajobrazu. Pasjonatka iglaków i bezobsługowych ogrodów.
Współzałożyciel i serce sklepu internetowego.

Moda na sadzenie traw ozdobnych sprawiła, że praktycznie w każdym ogrodzie znajdziemy przynajmniej kilka odmian. Nic dziwnego, nie dość, że jest w czym wybierać to nadają ogrodom wyjątkowego charakteru. Jest w czym przebierać: rozplenice, miskanty, turzyce, trawy pampasowe i wiele, wiele innych. Jednak niektóre z nich swoje korzenie naturalnie zapuszczają w krajach o wiele cieplejszych niż Polska, dlatego jeśli chcemy, aby zdobiły nasz ogród musimy o nie odpowiednio zadbać – szczególnie w okresie zimowym Po co wiąże się trawy ozdobne? Przeglądając instagram, zapewne zauważyłeś, że niektórzy zaplatają swoje trawy ozdobne w przeróżne sposoby. Jedni robią warkocze, inni zaś wiążą w najzwyczajnieszy „koński ogon”. Najlepszym okresem na takie zabiegi jest właśnie listopad, to właśnie w tym miesiącu trawy zaczynają przekwitać i gupić liście. Związujemy je właśnie po to, aby wiatr nie rozniósł nam ich po całym ogrodzie. Jednak głownym powodem dla którego związujemy trawy, jest ochrona bryły korzeniowej przed przemarzaniem. Związane liście ograniczają działanie wilgoci i mrozu na wrażliwą bryłę korzeniową, jest to szczególnie istotne w przypadku tegorocznie posadzonych traw. Jakie odmiany traw trzeba zabezpieczać? Tak jak wspomniałam wyżej, bezsprzecznie trzeba zabezpieczyć każdą świeżo posadzoną trawę, wynika to z faktu słabo rozwiniętej bryły korzeniowej. W przypadku starszych egzemplarzy, nawet jak wymarznie część rośliny nawet się nie zorientujemy. Istnieją jednak takie odmiany, które wymagają naszej szczególnej uwagi każdego roku. Wśród nich są takie odmiany jak: rozplenica japońska, miskanty, imperata cylindryczna, trawa pampasowa, hakonechloa, ostnica i proso rózgowate. W jaki sposób zabezpieczamy trawy? 1. Wiązanie traw Przed chwilą dowiedziałaś/eś się w jakim celu wykonuje się wiązanie, teraz powiem Ci jak to poprawnie zrobić. Niezwykle istotne jest to, żeby taki zabieg wykonać w suchy i słoneczny dzień, zwróć uwagę czy liście traw są suche. W ten sposób zapobiegniemy gniciu roślin, poza tym mokre trawy mają większą objętość i kiedy wyschną supełki mogą nie trzymać wystarczająco dobrze zebranych liści. Taki „chochoł” będzie trzymał się dobrze, jeśli zwiążemy trawę w conajmniej 2 miejscach, w tym przypadku jednak im więcej tym lepiej. Wiązania najlepiej wykonywać za pomocą sznurka jutowego, dobrze trzyma pęki i jest odporny na działanie czynników zewnętrzych, a co więcej EKO
Zwróćcie uwagę, żeby nie wiązać na raz, a opleść trawę podwójnie. 2. Okrywanie traw Kiedy termometr wskaże ujemne temperatury należy okryć bryłę korzeniową. Zgodnie z tym co przeczytałeś/aś wyżej, okrywamy wszystkie nowe egzemplarze i te które zostały wymienione jako szczególnie wrażliwe. Dzięki temu, że wcześniej związałaś trawy masz ułatwione ich okrywanie. Najlepiej otulić chociaż 30 cm rośliny za pomocą BIAŁEJ agrowłókniny, szczególnie istotne jest to, abyś nie używał czarnej. Bowiem, czarny kolor przyciąga energię słoneczną, w związku z tym dochodzi do ogrzania rośliny i wcześniejszego wystrartowania z wegetacją, co szczególnie w lutym może być zabójcze dla Twoich traw. Jeśli nie posiadasz takiej agrowłókiny, lub z innych powodów nie chcesz stosować jej w swoim ogrodzie, śmiało możesz zabezpieczyć rośliny gałązkami iglaków lub słomą. W ostateczności zrób kopiec wokół bryły korzeniowej, za pomocą suchych liści lub kory – lepsze to niż nic
Taki kopczyk należy usypać na wysokość conajmniej 10 cm. Kiedy odkrywamy trawy po zimie? Nie da się jednoznacznie stwierdzić kiedy należy odkryć trawy, wszystko bowiem zależy od panujących warunków atmosferycznych. Najczęściej jednak okres ten przypada na drugą połowę marca. Wówczas dzień staje się coraz dłuższy, powoli rusza wegetacja i promienie słoneczne dogrzewają rośliny i co najważniejsze temperatury zarówno w dzień i w nocy są coraz wyższe. Warto ściągać osłony stopniowo, zatem najpierw pozbywamy się tych najgrubszych (agrowłókiny lub słomy), aby następnie rozgarnąć stworzone kopczyki. Trawy rowiązujemy, kiedy w nocy nie ma już przymrozków. Niektóre trawy będą wymagały ścięcia starych liści, ale o tym wiosną





