Moda na sadzenie traw ozdobnych sprawiła, że praktycznie w każdym ogrodzenie znajdziemy przynajmniej kilka egzemplarzy. Wcale nas to nie dziwi, nie dość, że wybór jest ogromny: rozplenice, turzyce, trawy pampasowem, miskanty i wiele innych – to jeszcze nadają ogrodom wyjątkowego klimatu. Jednak niektóre z nich naturalnie swoje korzenie zapuszczają w krajach o wiele cieplejszych niż Polska, dlatego jeśli chcemy aby zdobiły nasz ogród musimy o nie odpowiednio zadbać. Szczególnie w okresie zimowym.
Po co wiążemy trawy ozdobne?
Przeglądając Instragrama zapewne zauważyłeś, że niektórzy zaplatają trawy ozdobne na przeróżne sposoby- jedni robią warkocze, inni zwiążą zaś najwzyklejszy koński ogon. Najlepszym okresem na takie zabiegi jest właśnie listopad. To właśnie w tym miesiącu trawy zaczynają przekwitać i gupić źdźbła. Związujemy je właśnie po to, aby wiatr nie rozniósł opadających liści po całym ogrodzie. Jednak głównym powodem, dla którego związujemy trawy jest ochrona bryły korzeniowej przed przemarzaniem. Związane zdźbła ograniczają działanie wilgoci i mrozu na wrażliwą bryłę korzeniową, jest to szczególnie istotne w przypadku tegorocznie posadzonych traw.
Jakie odmiany traw trzeba zabezpieczać? 
Tak jak wsponiałam wyżej, bezsprzecznie trzeba zabezpieczyć każdą swieżo posadzoną trawe. Wynika to z faktu słabo roziwniętej bryły korzeniowej, w przypadku starszych egzemplarzy, gdy wymarznie część rośliny nawet się nie zorientujemy. Istnieją jednak takie odmiany, które wymagają naszej szczególnej uwagi każdego roku. Wśród nich są takie trawy jak: rozplenica japońska, miskanty, imperata cylindryczna, trawa pampasowa, ostanica i hakonechloa, oraz proso rózgowate. Wyjątkiem jest rozplenica 'Rubrum’, której nie wystarczy okrywanie , konieczne jest przechowywanie jej w chłodnym pomieszczeniu.
W jaki sposób zabezpieczamy trawy?
1. Wiązanie traw
Przed chwilą dowiedziałeś/aś się w jakim celu wykonujemy wiązanie, teraz powiem Ci jak to poprawnie zrobić. Niezwykle istotne jest to, żeby taki zabieg wykonać w suchy i słoneczny dzień. Zwróć uwagę czy liście traw są suche, wten sposób zapobiegniemy gniciu roślin. Poza tym mokre trawy mają większą objętość i kiedy wyschną supełki mogą nie trzymać liści wystarczająco dobrze. Taki „chochoł” będze trzymał się dobrze, jeśli zwiążemy trawę w conajmniej dwóch miejscach – jednak im więcej, tym lepiej. Wiązania wykonywać najlepiej za pomocą sznurka jutowego, dobrze trzyma pęki, jest odporny na działanie czynników atmosferycznych i jest eko 🙂 Zwróć uwagę, aby nie zawiązywać trawy na raz, a opleść sznurek conajmniej dwa razy.
2. Okrywanie traw.
Kiedy termometr wskazuje ujemne temperatury należy okryć bryłę korzeniową. Zgodnie z tym co się dowiedziałeś/aś wyżej, okrywamy wszystkie nowe egzemplarze i te które zostały wymienione jako szczególnie wrażliwe. Dzięki temu, że wcześniej związaliśmy trawy masz ułatwione ich okrywanie. Najlepiej otulić chociaż 30 cm rośliny za pomocą białej agrowłókiny. Szczególnie istotne jest to, aby nie używać czarnej, bowiem czarny kolor przyciąga energię słoneczną, w związku z tym dochodzi do ogrzania rośliny i wcześniejszego wystartowania wegetacji – co zwłaszcza w lutym może być zabójcze dla Twoich traw. Jeśli nie posiadasz takiej agrowłókiny lub z innych powodów nie chcesz stosować jej w swoim ogrodzie, śmiało możesz zabezpieczyć rośliny gałązkami iglaków lub słomą. W ostateczności zrób kopiec wokół bryły korzeniowej, wykorzystując do tego suche liście lub korę, bowiem lepsze to niż nic :). Taki kopczyk należy usypać na wysokość conajmniej 10 cm.
Kiedy odkrywamy trawy po zimie?
Nie da się jednoznacznie stwierdzić kiedy należy odkryć trawy, wszystko zależy bowiem od panujących warunków atmosferycznych. Najczęściej jednak okres ten przypada na drugą połowę marca, wówczas dzień staje się coraz dłuższy, powoli rusza wegetacja i promienie słoneczne dogrzewają rośliny, oraz co najważniejsze – temperatury zarówno w dzień i w nocy są coraz wyższe. Warto ściągać osłony stopniowo, najpierw pozbywamy się tych najgrubszych (agrowłókniny lub słomy), aby następnie rozgarnąć stworzone kopczyki. Trawy rozwiązujemy, kiedy nocą nie ma już przymrozków. Niektóre odmiany będą wymagały ścięcia starych liści – ale o tym wiosną 😉

Klaudia Wiatrak – Studentka Architektury Krajobrazu. Pasjonatka iglaków i bezobsługowych ogrodów.
Współzałożyciel i serce sklepu internetowego.








